Wydrukuj tę stronę

Dobór bielizny do kreacji ślubnej

Dobór bielizny ślubnej - mimo szerokiej oferty produktów dostępnych na rynku - może okazać się dość trudny.

poszukiwania odpowiedniej właśnie tej części garderoby spędzają nam, kobietom, sen z powiek. Dlatego aby ułatwić Wam poszukiwania podpowiadamy na co warto zwrócić szczególną uwagę.

Kiedy zacząć się rozglądać
Ponieważ bielizna powinna być dopasowana do kroju i koloru sukienki oraz rodzaju materiału, z którego jest uszyta, dobór bielizny rozpoczyna się tak naprawdę dopiero po kupieniu sukienki, ale przed jej uszyciem. Krawcowa szyjąca lub dopasowująca nasze suknie powiadomi nas na pierwszym spotkaniu, podczas pobierania wymiarów, że na wszystkie kolejne przymiarki powinnyśmy mieć biustonosz, który włożymy w dzień ślubu. Jest to bardzo istotne, gdyż w zależności od rodzaju tej części bielizny zmienia się kształt i ułożenie naszego biustu. A co za tym idzie, suknia zupełnie inaczej leży.

Dobór fasonu stanika do kroju sukienki
Każdy krój i rodzaj tkaniny inaczej podkreśla i eksponuje naszą sylwetkę. Pierwszym wyznacznikiem poszukiwań powinien być konkretny rodzaj biustonosza - najlepszy do fasonu naszej kreacji. Modne przez cały czas suknie z odkrytymi ramionami wymuszają na nas poszukiwanie stanika z odpinanymi ramiączkami. Najlepszy będzie wtedy Push up o kształcie miseczki Strapless, czyli takiej, która została skonstruowana specjalnie w tym celu, aby po odpięciu ramiączek nadal odpowiednio podtrzymywać nasz biust. Dodatkowo model ten zazwyczaj wyposażony jest w silikonowe wykończenie brzegów, które uniemożliwia przesuwanie się bielizny.
Suknie z głębokim dekoltem podkreślającym piersi będą wymagały podobnego rodzaju stanika. W przypadku kroju z szelką na szyję pozostawimy jedno ramiączko, które podniesie biust i pozwoli nam podkreślić kuszące wcięcie. Stworzona wręcz do tego typu dekoltów będzie miseczka typu Plunge. Stanik ten charakteryzuje się niskim mostkiem, zbliżającym się piersi do siebie. Dzięki temu uzyskujemy efekt „dolinki". Miseczka ta posiada również ukośny szew.
Do kuszących zaokrąglonych lub kwadratowych dekoltów w sukni niezastąpione będą miseczki typu balkonetka, zwana również bardotką. Skrojona z trzech części, podnosi i zaokrągla piersi, równocześnie nadając im naturalny kształt. W tym wypadku możemy również rozejrzeć się za usztywnianymi, półusztywnianymi, jak i miękkimi rodzajami staników, gdyż sukienki o tych fasonach mają zazwyczaj szerokie ramiączka lub rękawki.
Gdy wybierzemy kreację podkreślającą gołe plecy, poszukajmy „biustonosza do zadań specjalnych". Do tego typu staników zaliczyć można następujące modele: pierwszy posiada ramiączka, które można odpinać i zapinać na różne sposoby (dzięki temu biustonosz może pasować do wielu kreacji); drugi charakteryzuje się silikonowym tyłem, zapinany jest najczęściej z przodu (tył stanika zrobiony jest z przezroczystej i zwykle regulowanej taśmy).
Jeśli jesteś osobą o drobnej budowie i rozmiarze miseczki nieprzekraczającym B lub C, to w wypadku sukni z usztywnianym gorsetem bądź modelującym sylwetkę sznurowaniem możesz pozwolić sobie na miseczki wszyte do sukni. Takie rozwiązanie jest bardzo często polecane przez krawcowe, gdyż kreacja idealnie dopasowuje się wtedy do kształtu ciała.

fot. Passion


Materiały i faktury

Delikatne, gładkie lub ściśle przylegające materiały mają to do siebie, że wszystko się pod nimi odznacza. Jeśli suknia będzie z tego typu tkanin, koniecznie trzeba zrezygnować z pasa do pończoch czy koronkowej bielizny. Niezastąpiona okaże się wtedy galanteria bezszwowa, biustonosz z gładkiego materiału i pończochy samonośne. Większość Panien Młodych nie wie lub nie pamięta, że przed ślubem powinny przymierzyć suknię wraz z całym przeznaczonym na ten dzień kompletem bielizny. Mnie taki błąd kosztował mnóstwo nerwów w przeddzień ceremonii. Biustonosz, tak jak wcześniej pisałam, zakładamy podczas każdej przymiarki, więc wiemy, jak się prezentuje. Banalne wydaje się przymierzanie dołu bielizny i pończoch, gdyż wydawałoby się, że nie mają one tak istotnego znaczenia. A jednak. W przeddzień własnego ślubu coś mnie tknęło i w trakcie przymierzania gotowej kreacji wraz z bielizną okazało się nagle, że spod gładkiego satynowego materiału znacznie odbija się pas i wbrew pozorom gładkie stringi. W ostatniej chwili pobiegłam szukać pończoch samonośnych i bezszwowych fig. Na bardziej wyszukaną, ozdobną bieliznę możemy sobie pozwolić tylko wówczas, gdy nasza kreacja jest kilkuwarstwowa, z koronką lub mocno drapowana.

Warto zadbać o drugi komplet
Jeśli okaże się, że pod suknią dobrze wygląda bielizna modelującą sylwetkę (typu gorsety, body, figi wyszczuplające), warto w taką zainwestować. Jeśli nie będzie ona tak kusząca i piękna, jakbyście chciały, nic nie stoi na przeszkodzie, aby na noc poślubną przebrać się w coś świeżego i superseksownego. Nie będziecie musiały przejmować się wówczas krojem czy fakturą bielizny. Odpowiednie na tę okazję mogą być kuszące koszulki, haleczki, gorsety ozdabiane kokardami, falbankami, tkane z pięknej koronki, plisowane, jedwabne, szyfonowe lub satynowe. Możliwości są nieograniczone - pamiętajmy jednak, że to, co wybierzemy, ma pobudzić przede wszystkim zmysły naszego ukochanego.

fot. Passion


Kolory bielizny

Kolor bielizny powinien być dobrany do koloru sukienki. Bielizna nie może przebijać spod sukni i odznaczać się od całości, gdy niespodziewanie ciut się wysunie. Kolor bielizny na noc poślubną może być zupełnie inny. Jednakże jeśli idziesz do ślubu w beli lub écru, w nocy warto - moim zdaniem - zostać przy tych właśnie tonacjach kolorystycznych. Są one bowiem odcieniami rzadko noszonymi i kojarzącym się ściśle właśnie z tym szczególnym dniem i oczywiście nocą. Inne kolory (czerń, fiolet, szafir, czerwień i wiele innych) sugeruję pozostawić na miesiąc miodowy i tysiące gorących nocy, które jeszcze ze sobą spędzicie. Jedynym wyjątkiem może być sytuacja, gdy Wasz mężczyzna nie lubi jasnej bielizny, bo jest ona dla niego aseksowna, a przecież tej nocy chcemy być najpiękniejsze właśnie dla niego.

Autor: Magazyn Wesele

 

 

 

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)